30 września 2011
nowadays
Dziś skończył się pierwszy miesiąc naszych szkół.
A Szyszka dopiero zaczęła swoje studia.
Dopóki widzimy się dziennie jest pięknie.
Ale jeden dzień rozłąki robi już z nami dziwne rzeczy.
Jutrzejszy dzień zapowiada się ładny, oby tylko taki właśnie był.
Mam nadzieję, że spędzimy moją urodzinową noc razem, we dwoje.
7 września 2011
why?
znowu mamy dla siebie mało czasu.
ciągle musimy gdzieś iść.
albo po prostu jesteśmy przemęczeni.
moje Twoje nasze szłapki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)